|
życie... to najwybitniejszy reżyser, scenarzysta, operator, scenograf... tylko czasem aktorzy są do ....
środa, 20 lipca 2011
Nie mam czasu na bazgranie... Mam czas na realizację marzeń i planów Mam czas na budowanie swojego Szczęścia...
***
****
czwartek, 17 marca 2011
***
Bez względu, którą nogą wstanę... Czy będzie padać deszcz czy świecić słonko... A może nawet kurs Franka podskoczyć
Będę się uśmiechać...
***
poniedziałek, 07 lutego 2011
***
"Tęsknota duszy jest otwarciem, wołaniem.
Gdy jesteśmy gotowi, poczujemy „dotknięcie”.
Niektórzy jednak nigdy się nie budzą. Przychodzą po pomoc, bo cierpią, ale tak naprawdę wcale nie chcą się przebudzić, swoją postawą mówią: „Chcę pozostać, jaki jestem; chcę być przez wszystkich lubiana; to za ciężkie, niech inni się męczą”.
Ale są i tacy, którzy nie mogą już znieść bólu, opierać się wołaniu duszy; ci ludzie wolą umrzeć, niż pozostać w tym samym miejscu, w którym są.
Na wszelkie sposoby szukają – często nieświadomie – kogoś, kto ich przebudzi. Z całą pewnością go znajdą."
źródło: http://zwierciadlo.pl/wywiad/jak-wybuch-galaktyki
***
środa, 02 lutego 2011
*** Siedzę już w domu i jestem w delikatnym szoku. Rozmowę miałam o godzinie 11.00. Niestety jak zwykle wolę byc wcześniej, niż spóźnić się. Byłam dwadzieścia minut wcześniej. W sekretariacie zostałam przedstawiona "Nowej Szefowej" i przeszłyśmy do pokoju konferancyjnego. Krótkie streszczenie czym się firma zajmuje, jak działa i poproszono mnie o powiedzenie coś o sobie. Wszystko było sympatycznie i bez nerwów. Na koniec otrzymałam test do wypełnienia. I tu nastąpił opad szczęki. Dostałam kartkę, długopis i 10 minut. Oto zestaw na który miałam odpowiedzieć: (może nie dosłownie, bo aż tak dobrej pamięci nie mam, hehe) 1. Co uważasz za swój sukces* ............................ *np.: pokonanie nieśmiałości albo przejście 20 minutowego spaceru po przebytej chorobie. 2. Jaka wiedzę uważasz, że masz ugruntowaną: ............ 3. Jakie są twoje walory fizyczne?............ 4. Jak jesteś oceniana przez innych? .............. 5. Co lubią w tobie inni? ......... 6. Co ty w sobie lubisz? .............. 7. Co cenią w Tobie inni? ........... 8. Co ty w sobie cenisz? .............. było tego trochę wiecej.... No właśnie... I teraz mam pytanie... Jak TY byś odpowiedział/a na taki zestaw podczas rozmowy kwalifikacyjnej? ***
środa, 26 stycznia 2011
*** Dostałam dziś porcję informacji do przeanalizowania. Chcę się podzielić tylko małym fragmentem: "„Myśl jest odpowiedzialna za większość cierpienia, którego doświadczamy.” – To my sami tworzymy swoje cierpienie poprzez wiarę w negatywne myśli. Emocje zawsze pojawiają się w następstwie określonych myśli – pamiętaj, że zawsze gdy odczuwasz cierpienie, za tym stoi określony sposób myślenia. Zmieniając swoje myślenie możesz pozbyć się całego cierpienia." - Jim Carrey zdecydowanie więcej: http://michalpasterski.pl/2011/01/jim-carrey-o-przebudzeniu/ ***
wtorek, 25 stycznia 2011
***
DASZ RADĘ ZRÓB TO SPOKOJNIE, WSZYSKO BĘDZIE DOBRZE UDA CI SIĘ Zamieszczam na swoim biurku i w swojej głowie. To niesamowite, jak zmiana myślenia uruchamia pozytywne rzeczy obok mnie.
***
czwartek, 20 stycznia 2011
No własnie.
Czy Najwieksze bitwy prowadzimy sami ze sobą, ze swoim własnym osobistym krytykiem wewnętrznym??
To ON zbyt czesto sciąga nas w dół psychiczny. To ON usprawiedliwia zachowania innych i całą winę zrzuca na Ciebie. To ON nie pozwala nam się uśmiechnąć i krzyczy "Co inni pomyslą?" Czy marnujemy swoje życie, bo nie chce się nam walczyć z ONYM?? ON nam mówi jacy jesteśmy słabi, a my w to wierzymy.
wtorek, 04 stycznia 2011
jak bardzo pozytywnie "zboczonym".... sama bym tak popląsała... :)) Tango w Krakowie pod Parasolem
////
niedziela, 02 stycznia 2011
*** Czasem dużo pracy trzeba włożyć, aby móc dziękować za każdy dzień życia i być szczęśliwym człowiekiem. a więc... z Nowym Rokiem... "Możesz zdać sobie sprawę z tego, że to jak żyjesz i czy żyje Ci się dobrze zależy tylko od tego, jaką masz mapę rzeczywistości. Widzisz, ludzie nie są szczęśliwi dlatego, że przytrafiają im się w życiu same dobre rzeczy. Tak samo inni ludzie nie są cały czas przygnębieni dlatego, że ciągle trafiają na rzeczy frustrujące, smutne i bolesne. Dzieje się tak dlatego, że i jedni i drudzy w odpowiedni sposób filtrują rzeczywistość. Jeśli będziesz mieć przekonanie, że świat to złe i smutne miejsce, to właśnie tak się będziesz czuć cały czas. Właśnie tak będziesz odbierać rzeczywistość. Zmiana przekonań czy zmiana sposobu patrzenia na Twoje doświadczenia pozwolą Ci zupełnie inaczej filtrować rzeczywistość. NLP dostarcza wiele narzędzi, dzięki którym będziesz mógł tego dokonać." źródło: http://michalpasterski.pl/2009/01/mapa-nie-jest-terenem/
***
poniedziałek, 20 grudnia 2010
środa, 15 grudnia 2010
wtorek, 09 listopada 2010
piątek, 22 października 2010
**** Tagi:
milonga
Tango Argentyńskie
16:13, zlosliwazlosnica ,
Esencja, Pasja, Spełnienie
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 października 2010
***
Jak wiele kobiet mogłoby napisać książkę o swoim życiu? Jak wielu mężczyzn mogłoby napisać książkę o swoich rozterkach? Czy warto spisywać życie na kartki papieru? W jakim celu miałaby pojawić się książka z naszymi rozterkami?
Wracam czasem do pamiętników, które zaczęłam prowadzić pod koniec szkoły podstawowej i początku średniej. Ówczesne problemy, rozterki, złości, miłości wywołują uśmiech na mojej twarzy. Dwadzieścia lat potem. Coś wspaniałego.
Chyba, więc warto, po paru dziesięciu latach, móc wrócić do czasów wstecz. Spojrzeć zupełnie inaczej i z innym bagażem doświadczeń na coś, co w przeszłości powodowało gęsią skórkę, nasze wybuchy gniewu, nasze przemyślenia.
***
piątek, 15 października 2010
***
Wiem, walnięta jestem, ale... Wpadłam dziś na pomysł zaproszeń ślubych: Wersja zaproszenia od Panny Młodej.... tj. ME
Wersja zaproszenia od Pana Młodego....
foto z : http://www.facebook.com/pages/Szalone-Panny-Mlode/130795456966773
***
wtorek, 12 października 2010
..... TAKIE HOROSKOPY, JAK MÓJ NA DZISIEJSZY DZIEŃ... od razu gęba się cieszy :)) Czego wszystkim, i bez względu na ich dzisiejsze przepowiednie, życzę :) "Bez przeszkód możesz dziś kontynuować sprawy rozpoczęte wczoraj. Nie decyduj się jednak na zbyt poważne zmiany. Te, z którymi uda Ci się uporać dostarczą satysfakcji i pieniądzy. Miłość: Wyluzuj się i nie przejmuj drobiazgami. Praca: Nie przegap tego, co najważniejsze. Zdrowie: Forma i zdrowie bez zarzutu.
***
piątek, 08 października 2010
Niedziela 11.07.2010 Wyruszyliśmy ok. 9 rano z Suwałk - kierunek Sejny. 30 km i to jeszcze nie był nasz początek przygody. Do Żegar od Sejn jeszcze kilka kilometrów plus. Zapowiadał się śliczny, gorący dzień. Po kilkunastu kilometrach kilkakrotnie robiliśmy postój na picie i rozluźnienie spiętych mięśni oraz przewietrzenia łepetyny pod rozgrzanym kaskiem. Fajnie było mijać na trasie takich samych wariatów jak my. Pozdrawialiśmy się machnięciem ręki i wyszczerzeniem szczęki. W związku z panującymi potwornymi temperaturami w tamtym okresie, stanowczo umówiliśmy się, że od 11 do 16 nie jedziemy. Nasze zdrowie jest ważniejsze i nigdzie się nam nie spieszyło.
Do Sejn trafiliśmy w samo południe. Ukrop lał się z nieba, ale postój i ochłoda czekała nas o godzinie 13 w Żegarach.
Znaleźliśmy bardzo szybciutko kawałek wolnego miejsca przy jeziorku na którym rosło spore drzewo, chroniące nad do godziny 16 przed słońcem. Było cudownie. Wymoczyć spocone ciało i poleniuchować chwilkę, mając świadomość tego, że sporo jeszcze dzisiaj trasy przed nami.
Nocleg zaplanowany był w Puńsku. Ale po drodze czekały super niespodzianki - szutrowa droga i piękne krajobrazy. Aż w końcu nastała cywilizacja - asfalt. Jak cieszyć mogą małe rzeczy.
Coś co bardzo nas zaskoczyło to tamtejsze kapliczki. Większość z nich to tzw. Jezus Frasobliwy. Bardzo piękne kapliczki. Bardzo rzadko stały kapliczki z ukrzyżowanym.
Dotarliśmy do Puńska nawet w przyzwoitej porze.
I oczywiście natychmiast wyszukaliśmy super gościniec, gdzie jakby czakały na nas regionalne przysmaki. Barszcz ukraiński i Kartacze...
Kiedy nasze brzuszki zostały połechtane, zaczęliśmy szukać miejsca by spokojnie ułożyć się do snu. Niedaleko Puńska - dotarliśmy na ranczo, tego samego gościa od knajpy. Rewelacja. Tam dostaliśmy super pokoik z prysznicem. G. dokonał konserwacji naszych rumaków a ja zwiedzałam ranczo skrawek po skrawku.
***
wtorek, 05 października 2010
wtorek, 28 września 2010
***
Teatr Strefa Ciszy 23 października 2010 na Dworcu Centralnym w Warszawie zrealizuje happening LAST MINUTE w ramach imprezy madeinpoznan/noc w Warszawie.W 2009 roku LAST MINUTE zrealizowaliśmy w Poznaniu przy współudziale 20 par tańczących tango. Nie sposób zapomnieć efektu i atmosfery rodem z brudnych ulic i barów BUENOS AIRES.
***
***
piątek, 10 września 2010
***
JAK ja Kocham takie dni jak dziś....
"Codziennie rano budzę się piękniejsza ale dzisiaj to już k-wa przesadziłam."
buhahahaha.....Słońce świeci, ochroniarz w robocie zaczepił zalotnie, buzia się śmieje od rana, miłe pogawędki, nawet próbowałam się oświadczać... pomalutku... tylko pirścionka zapomniałam...
Jak może cudowne kochanie się sprawić, że chce się latać .... I nie ma opcji.... że ... coś się spierd.... Życie jest piękne.... i ...uj, że lodówka mi się spierd.... ...uj, że kasa topnieje w portfelu, bo rok szkolny się zaczął ...uj, że ... nie chce mi się już wymieniać ... Życie jest piękne
środa, 08 września 2010
***
Nie mogłam sie oprzeć, musiałam to wstawić... Obejrzenie tego krótkiego filmu tak wiele wyjaśnia....
***
czwartek, 26 sierpnia 2010
***
" Jeśli nie zbudujesz swojego ŚWIATA na Facecie, to się nigdy nie zawali" wzięte z :http://k921.pinger.pl/
***
środa, 25 sierpnia 2010
|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
???
A Tam pojadę
Kobieco
Moja Muzyka
Niesamowite Foto
Po męsku
ROBÓTKI RĘCZNE
Rozwój Osobisty
SZABLON
|